Bądź elastyczny! Trek Domane 4.1 Compact. Festiwal #8

Wczoraj rano świat pożegnał wybitny kolarz Michele Scarponi, zwycięzca Giro d’Italia z 2011 roku, ojciec 2. dzieci, mąż i główna siła zespołu Astana. Gloria victors!

Wiecie to już pewnie z naszego Facebooka, ale ignorancją byłoby nie umieścić takiej informacji tutaj, na stronie oficjalnej.

Przyszedł czas, by na naszym Festiwalu pojawił się prawdziwy wyjadacz asfaltu, kot wśród dwukołowych zaklinaczy tras, przyjaciel bruku i niemal bóstwo komfortu! Przed Wami… … … … … Domane 4.1 Compact!

Potrzeba roweru, na którym nie trzeba wyrzekać się przynależności do kręgowców? A może chcecie pojeździć po kocich łbach i sprawdzić, na ile was stać? Wszystko, czego potrzebujecie zapewni wam rozdzielacz IsoSpeed i widelec (zaprojektowany w tej samej technologii). Koła gotowe do jazdy bez dętek są o wiele wytrwalsze i pewniejsze, gdy zwykłe koło z dętką jest narażone na „dobicie” i… kapcia. Rower świetnie sprawdza się na długich treningach i podczas jazdy w górach, dzięki swojej geometrii pnie się pod same szczyty jak kozica!

A jeśli potrzebujecie dowiedzieć się więcej, to poniżej mamy specyfikację oraz – tak na zdrowy, chłopski rozum – co nam to wszystko da:

  1. Przekaż całą swoją energię rowerowi! Dzięki rozdzielaczowi IsoSpeed, karbonowej ramie z OCLV Carbon 400 Series i zastosowanej technologii Power Transfer Construction praktycznie cała twoja moc zamieni się w prędkość;
  2. Dobra rama potrzebuje dobrego osprzętu. Całkowita kontrola nad przełożeniami, wysoka jakość i przede wszystkim trwałość Shimano Tiagra sprawia, że w tej półce cenowej jest to jeden z najkorzystniejszych dla klientów wyborów. Mamy do dyspozycji 20 przełożeń, więc każdy znajdzie coś dla siebie;
  3. Bądź na bieżąco ze swoim treningiem, ćwicz jak zawodowiec i nie spuszczaj swojej formy z oka! Do Domane’a 4.1 wystarczy zamontować DuoTrap i ćwiczysz jak zawodowiec;
  4. Jeszcze większa niezawodność maszyny i mniejsze ryzyko! System i blokada 3S Chain Keeper zatrzymają łańcuch równie łatwo jak betonowa ściana zatrzymuje samochód;
  5. Ciesz się profesjonalizmem i jakością, mając wszystko, czego ci potrzeba, by spełniać swoje rowerowe marzenia. Dostajesz na to gwarancję od Bontragera, który obsadził wszystkie dodatkowe komponenty, o których tu nie powiedzieliśmy.

i-trek-domane-4-1-compact-srebrny-zielony-2016

Rowerem do nieba! Trek Superfly 6. Festiwal #7

Festwial part 7

Czy kto widział takie cuda?
Czy kto kiedy widział to?
Rower, niby wiedźmy sługa
pod niebo kieruje tor!

Mówią: „To Amerykanie!
Przez nich kolarz w chmurach stanie!

Mieliśmy małą przerwę, ale już wracamy! Festiwalu Cen i Promocji ciąg dalszy! Dziś bardzo szybka i zwinna linia rowerów Trek – mowa oczywiście o Superfly – skonstruowana pod wyścigi XC, Cross Country i inne, krótkie a intensywne formy zużywania adrenaliny. Co je wyróżnia? Na pewno niesamowite przyspieszenie, które udało się osiągnąć poprzez skrócenie widełek tylnych (a więc przesunięcie środka ciężkości). Do tego świetny osprzęt (w prezentowanym dziś modelu jest to Sram GX i jego 20 przełożeń), taperowane stery, lekka, sztywna, najwyższej jakości rama z Alpha Platinum Aluminium… Niestety, trzeba jednak trochę ćwiczyć, żeby osiągać sukcesy. Ale z tą bestią będzie o wiele łatwiej, przyjemniej i szybciej. Nic tylko się cieszyć, że w terenie nie ma fotoradarów.

Specyfikacja techniczna oraz co z niej wynika:

  1. jedź swobodnie i nie martw się o szczegóły, ponieważ rama z Alpha Aluminium Platinum pozwala prowadzić maszynę lekko i pewnie. Przy okazji została zaprojektowana tak, by dbać i ochraniać nasz osprzęt – poprzez wewnętrzne prowadzenie linek (co dodatkowo przydaje maszynie uroku i wizualnej lekkości);
  2. skup się na treningu, nie na mechanice i rowerze! Z 20. przełożeniami i obsługującym je Sramem GX na całej długości mechanizmu będziesz mógł odpocząć od ciągłych niedoskonałości przy przerzucaniu, w tym także spadającego łańcucha;
  3. poczuj amerykański sen, ciesz się każdym przebytym kilometrem. Bontrager dał od siebie same najlepsze komponenty, więc nie pozostaje ci nic innego, jak również zostać najlepszym!;
  4. w lewo, w prawo… z taperowanymi sterami można się też zastanawiać czy w górę, czy w dół? Najnowsza technologia, geometria i fizyka zaklęta w odkrytej przez inżynierów formie pozwala na uzyskanie płynniejszych skrętów, a co za tym idzie – stabilniejszej i wydajniejszej jazdy;
  5. jeśli jesteś fanem najnowszych rozwiązań i chcesz, by twój rower był możliwie najlepszy, to warto, żebyś pamiętał o kołach, które są gotowe na instalację systemu bezdętkowego. Jest to bezpieczna redukcja wagi, przy której nie osłabiasz konstrukcji maszyny i nie wyrzekasz się swojego stałego ekwipunku;
  6. lubisz być wyjątkowy? A może po prostu masz swój jeden i niepowtarzalny styl? W takim razie ten Superfly jest dla ciebie! – jedyny taki, w malowaniu Superfly’a 8, jak Czarny jeździec mknie w terenie, zostawiając wszystko w tyle, za sobą;
  7. twój zysk na tym rowerze to aż 1 599zł! Czyli tyle samo, ile kosztuje np. nowy Crossway 10 Meridy albo porządny, wydajny smartfon. O fajnym instrumencie (np. japońska gitara elektryczna czy basowa, wiolonczela) nie wspominając…

Trek Superfly 6 na 8 2016

Powyższe zdjęcie ma charakter poglądowy. Przedstawiony jest na nim Superfly 8. Model, o którym mowa w poście, o Superfly 6, wyposażony jednak w ramę pomalowaną jak w Superfly’u 8 – stąd to zdjęcie. O szczegóły prosimy pytać w sklepach lub telefonicznie.

#remember #promocje

Przypominamy! W dziale Promocje czeka na was do obejrzenia świetny rower „na lata”, czyli Merida Crossway 20. O tym, jak się go prowadzi, czy jest szybki, a może dlaczego można by z niego zrobić samolot – dowiecie się, gdy wejdziecie w zakładkę „Promocje” –> „Rowery Merida 2016″. Powodzenia!

Merida Crossway 20-MD 2016

O tym, że szerokie jest dobre, a Merida już to wie!

Jak w tytule – choć może trochę zagmatwanym – napisano, nie będziemy tym razem dzielić się niczym nowym ani nowatorskim. O tym, że szerokie jest dobre fizycy wiedzieli już dawno (tylko widocznie żaden nie był kolarzem…). Ostatnimi czasy obserwujemy jednak niespotykaną wcześniej ekspansję szerokich opon, i to nie tylko na szosie. Przyjrzyjmy się temu.

Jednym z pierwszych prób wykorzystania szerokiej opony w celach amortyzacyjnych i poprawienia komfortu jazdy były fatbike’i, np. Trek Farley (opona 4″). W zeszłym sezonie dołączył do niego Trek Stache, gdzie zamontowano 3-calowe ogumienie. Taka grubość pozwoliła zrezygnować (w pierwszych fazach projektów) z amortyzatorów, nie zmniejszając komfortu jazdy, a znacznie poprawiając przyczepność.

Idąc tym tropem, postanowiono poszerzyć opony również szosówkom. Wpływ na to miały również zamontowane przy nich hamulce tarczowe (większa siła hamowania wymaga większej przyczepności). Czy to oznacza, że smukła piękność, na jaką przyzwyczailiśmy się patrzeć, oglądając chociażby zmagania w Tour de France, odejdzie do lamusa, a zastąpi ją rubensowska kobyłka? Możliwe. W końcu siła, postęp i osiągi przede wszystkim.

Nawiązując do Meridy – portal Togoparts.com pochwalił koncern za modele Speeder. Wg niego są to rowery w sam raz dla wszystkich, którzy chcą i dłużej się przejechać, i dojechać do pracy. Wszystko oczywiście na szerokich oponach. W największym skrócie – są to rowery szosowe z prostą kierownicą. Złożone na osprzęcie szosowym. Koła też mają szosowe. A jak się na nich jeździ… To juz lepiej wpadnijcie do sklepu i albo się przejedziecie, albo po prostu pogadamy.

Nowości w drodze

Mamy dobre wiadomości! Do naszego Festiwalu i promocji dołączyły kolejne rowery! Wśród nich m.in. Trek Domane 4.1 Compact i Merida Crossway 20. Więcej o nich na stronie już wkrótce, ale o wszystkim dowiecie się pytając w sklepach. My tymczasem – pozdrawiamy ze słonecznego Lublina i życzymy udanego popołudnia.

A w sumie… Jeśli kto ciekawy, niech zajrzy w Promocje. O Domane’ie słów kilka już jest.

logo4

„Ona lubi pomarańcze”. Merida Ride Disc 300. Festiwal #6

Festwial part 6

Pogoda sprzyja, jest ciepło, słońce sprowadza czarne, naładowane po sam kres wytrzymałości opony na granice wybuchu, a przydrożne krajobrazy coraz szybciej zalewa na przemian fala zieleni z falą błękitu. Pełną parą ruszył sezon, kolarze już myślą szybkości i naprawdę solidnym depnięciu, cykliści zaś z przyjemnością dokładają sobie codziennie po kilometr, dwa więcej. No i ten zapach! Kwitnące bukiety przydrożnych kwiatów, drzew i krzewów kuszą oczy i wabią, razem z podmuchami wiatru, niewolącym, słodkim zapachem ogarniającej wszystko wiosny.

Jak dowiedli naukowcy, ekspansja koloru zielonego dokoła nas pobudza organizm do wydzielania endorfin, przez co… chce się nam żyć. Specjalnie na tę okazję, dziś na naszym Festiwalu prezentujemy Meridę Ride Disc 300. To rower w sam raz dla pragnących poczuć wiosnę całym sobą! Idealnie nadaje się na ubite, szutrowe drogi, ale też na asfaltowe wojaże. Chętnie także powiezie nas przez leśne drogi, niekoniecznie w najlepszym stanie. Został tak skonstruowany, żeby początkujący rowerzysta poczuł się jak zawodowiec (a przy tym nie stracił na wygodzie), a zawodowiec – poczuł się pewnie i z werwą „nabijał” kilometry. Sportowa pozycja, świetne hamowanie, szybka jazda na niegrubych oponach… Pojedziesz wszędzie, gdzie tylko doprowadzi cię droga zbudowana przez człowieka. Pojedziesz jak tylko sobie życzysz. Najlepiej nie wierz nam na słowo, tylko wpadnij do sklepu i wsiądź, przejedź się. Niech tym razem to rower opowie ci coś o sobie. A że pomarańczowy, to może akurat wpadnie w oko?

Coś dla lubiących detale, czyli specyfikacja techniczna:

  1. klasyczna sztywność i konkretne wykonanie – niemal znak rozpoznawczy wszystkich ram Meridy. Robione techniką TFS, z wygładzanymi spawami i ze stopu Racelite 6066 wpisują się w światowy standard i dbają o bezpieczeństwo dziesiątek i setek tysięcy rowerzystów na kuli ziemskiej;
  2. kwintesencja jakości sprzętu klasy średniej – przerzutki Shimano Tiagra z przodu i z tyłu czuwają nad naszą jazdą i pełną kontrolą przełożeń nawet na brukach. Dodatkowo pozostają sprawne i wydajne nawet w czasie złej pogody, ponieważ wewnętrzne prowadzenie linek zapobiega ich zabrudzaniu się;
  3. bezpieczeństwo to podstawa, zwłaszcza przy poruszaniu się po trudnej nawierzchni, dlatego w Ride Disc 300 nie mogło zabraknąć tarczówek. Tektro Spyre, na tarczy 160mm, to mechaniczne hamulce, dzięki którym mamy więcej kontroli nad rowerem niż w przypadku V-brake’ów. Są też na tyle proste w konstrukcji i „oporządzaniu”, oraz tańsze w wytwarzaniu jako technologia w stosunku do hamulców hydraulicznych, że z wymianą klocków lub linki poradzi sobie praktycznie każdy;
  4. nie ma amortyzatora, ale jazda i tak jest płynna i lekka. Nie czuć każdego, pojedynczego drgania, na dobrej szosie wręcz płynie się do przodu! Karbonowy widelec daje nam i komfort, i wytrzymałość;
  5. skręcaj jak nigdy, ale bez obawy o kark! Taperowane stery (górne łożysko węższe od dolnego) i solidna kierownica od producenta pozwalają jak nigdy zapanować na maszyną, nie ma miejsca na błędy czy problemy z zakrętami;
  6. zawsze perfekcyjnie wpięte koło, bez ocierających klocków czy krzywego prowadzenia – tylko dzięki osi Thru Axle;
  7. bez uszkodzeń, szybsza reakcja i większa trwałość? Jeśli tylny hamulec montowany jest wewnątrz tylnego trójkąta ramy, to tak, jak najbardziej;
  8. rower ma za sobą jedynie przejażdżkę od montowni do wystawy sklepowej (czyli jakieś 5-10 metrów), więc jest w 100% nowym, nieużywanym egzemplarzem. Kupując go, zostawiasz w swojej kieszeni 1 390zł. Możesz kupić rower dla dziecka albo sprawić sobie wycieczkę gdzieś za miasto. Wpadnij do sklepu, to porozmawiamy. To przecież Ty jesteś najważniejszy :)

Cena promocyjna: 5 400zł

Cena standardowa: 6 790zł

Merida Ride Disc 300. Festiwal

Rower roku, a na tarczy?

Tym razem najwyższe podium! Scultura Disc 5000 otrzymała tytuł Roweru roku – w Belgii, czyli w kraju, gdzie można nie umieć chodzić czy jeździć autem, ale rower trzeba mieć! Prestiżową nagrodę przyznał Belgisjki Związek Motoryzacyjny (organizacja działająca od 1924 roku) oraz Agoria (organizacja, w której skład wchodzi ponad 1700 firm z sektora technologicznego). Jaki był ostateczny werdykt?

„Ten wyścigowy model oferuje wszystko, czego można chcieć w tej cenie. Karbonowa rama jest bardzo stabilna i zapewnia komfortową jazdę, nie zwalniając przy tym roweru. Hamulce tarczowe pozwalają hamować szybko i w kontrolowany sposób.”

Jak wiadomo, najlepiej samemu się przekonać, ale liczba nagród, którymi obsypano już do samego początku Sculturę wydaje się mówić sama za siebie. W tej serii mamy już wszystko – od tarczówek, przez najwyższej klasy osprzęt, po lekką i sztywną ramę. Bestia najlepiej radzi sobie przy zrywach i interwałach, idealna dla uciekających i ambitnych.

Całość opisała Merida na swojej oficjalnej stronie, zapraszamy do lektury: www.rowerymerida.pl.

Jest akcja, jest reakcja. Merida Reacto 500. Festiwal #5

Festwial part 5

Dziś mamy naprawdę wyjątkowy kąsek dla zadziornych i szybkich. Najszybsze, najpewniejsze i najbardziej zaawansowane technologicznie dziecko Meridy – Reacto. Jest to najszybsza seria rowerów od tego koncernu. Sama rama wtłacza maksymalnie dużo naszej mocy w jazdę, a wysoki osprzęt i komponenty dodatkowo podbijają ten efekt. Groźnie brzmiąca nazwa korb i kierownicy Gossamer niejako zapowiada, jak brutalny i niepowtarzalny będzie nasz trening. Od razu ostrzegamy – maszyna jest nie dla każdego. To sztywna bestia, która jak żadna inna trzyma nadane jej tempo, króluje na długich zjazdach i nieźle radzi sobie w górach. Jest jak dobry, doświadczony zawodnik, stawia na stabilność i wytrzymałość. Oczywiście, to nie oznacza, że nie można na niej próbować ucieczek czy trenować interwałów! Jeśli chodzi o wrażenia ogólne, na pewno wszyscy będą zadowoleni.

Specyfikacja techniczna, czyli co w tym rowerze jest:

  1. lekka i sztywna rama aluminiowa Reacto Aero direct;
  2. w komplecie z ramą karbonowy widelec Reacto Carbon Race;
  3. profesjonalne, drugie co do jakości najlepsze przerzutki japońskiego producenta Shimano – Ultegra (z przodu i z tyłu, razem 22 przełożenia);
  4. z nazwy ciężkie, ale w rzeczywistości lekkie i porządne korby FSA Gossamer Pro (36-52);
  5. klasyczne, szosowe hamulce, obfitujące w sprawdzone rozwiązania technologiczne Merida Road Pro i Merida Reacto Direct;
  6. kierownica Gossamer – poczuj się, jak kapitan ma mostku swojej niezwyciężonej fregaty!

Cena promocyjna: 5 400zł

Cena standardowa: 6 790zł

Reacto 500 2016 festiwal

Przerwa z werwą i… na rower!

Dziś nasz Festiwal Cen i Promocji ma dzień wolny, a my – jak to my – jedziemy na trening! Dlaczego? Bo to samo zdrowie:

  1. jazda na rowerze angażuje w pracę większość mięśni naszego ciała (od nóg po plecy);
  2. jazda rekreacyjna jest najlepszą i najprzyjemniejszą metodą spalania niepotrzebnych kalorii tak, by nie wracały;
  3. nasz mózg może dzięki temu bardzo dobrze się dotlenić, co sprawi, że będziemy myśleć szybciej, lepiej i będziemy pełni nowych pomysłów;
  4. swobodne pedałowanie potrafi rozruszać nawet najbardziej zastane stawy, nie przeciążając ich;
  5. w miarę rozwoju i coraz intensywniejszych treningów zwiększa się wydajność naszego układu oddechowego;
  6. a podsumowując – wolniej się dzięki temu wszystkiemu starzejemy i mamy lepszą jakość życia.

A żeby ta jazda dziś nie była taka jednostajna, łapcie najbardziej rowerowy teledysk świata i ruszamy!

Ach, jak przyjemnie… Merida Crossway 5. Festwial #4

Festwial part 4

Jeden z tzw. rowerów do wszystkiego. Bo po co cierpieć na nierównościach, siedząc w twardym siodle i męczyć się na sztywnej szosówce? Albo próbować sforsować połacia asfaltu z szeroką na ponad dwa cale oponą górala? Typowy cyklista, który czerpie przyjemność z jazdy i chce przy okazji zadbać o zdrowie powinien skupić się przede wszystkim na tym, by rower był użyteczny. Nie będzie przecież wystawiany na próby górskich zjazdów czy stawał w szranki w zawodowym peletonie kolarskim. No i tutaj możemy doposażyć maszynę we wszystko, czego potrzebujemy (błotniki, światła, bagażnik). A największa zaleta? Prostota i dobra cena. A teraz – w czasie Festiwalu – możecie dodatkowo na tym zyskać!

Poniżej treściwa i mała specyfikacja:

  1. pewna i lekka jazda na ramie z legendarnego już stopu Racelite 6061 Aluminium (tj. duraluminium);
  2. swobodne manewry i dobre trzymanie drogi, zapewnione przez widelec SR Suntour i specjalne, przygotowane pod rower crossowy opony;
  3. płynna i wyregulowana zmiana siedmiu biegów z tyłu i trzech z przodu;
  4. czuj się bezpiecznie! Hamulce V-brake poradzą sobie bez problemu w mieście, w lesie lub na polnych bezdrożach;
  5. możesz zaoszczędzić od 150 do 200zł tylko dlatego, że bierzesz nowy rower z poprzedniego sezonu. Od aktualnych modeli odróżnia go tylko malowanie i ostatnia cyferka w dacie produkcji;
  6. masz możliwość zamontować dodatkowy ekwipunek, gdy przyjdzie większa wyprawa, deszczowa pogoda lub długie, ciemne, jesienne i zimowe dni. Z dodatkowym bagażnikiem na pewno zmieścisz się ze wszystkim, a montując błotniki zabezpieczysz się przed przemoczeniem ubrań i przeziębieniem.

Cena promocyjna: 1 199zł

Cena standardowo: 1 349zł

Merida Crossway 5