Rower roku, a na tarczy?

Tym razem najwyższe podium! Scultura Disc 5000 otrzymała tytuł Roweru roku – w Belgii, czyli w kraju, gdzie można nie umieć chodzić czy jeździć autem, ale rower trzeba mieć! Prestiżową nagrodę przyznał Belgisjki Związek Motoryzacyjny (organizacja działająca od 1924 roku) oraz Agoria (organizacja, w której skład wchodzi ponad 1700 firm z sektora technologicznego). Jaki był ostateczny werdykt?

„Ten wyścigowy model oferuje wszystko, czego można chcieć w tej cenie. Karbonowa rama jest bardzo stabilna i zapewnia komfortową jazdę, nie zwalniając przy tym roweru. Hamulce tarczowe pozwalają hamować szybko i w kontrolowany sposób."

Jak wiadomo, najlepiej samemu się przekonać, ale liczba nagród, którymi obsypano już do samego początku Sculturę wydaje się mówić sama za siebie. W tej serii mamy już wszystko – od tarczówek, przez najwyższej klasy osprzęt, po lekką i sztywną ramę. Bestia najlepiej radzi sobie przy zrywach i interwałach, idealna dla uciekających i ambitnych.

Całość opisała Merida na swojej oficjalnej stronie, zapraszamy do lektury: www.rowerymerida.pl.